Witam na mojej stronie

środa, 5 czerwca 2013

Truskawki


Pierwsze polskie truskawki już w sklepach.
Pięknie wyglądają i czasem już goszczą na moim stole.
Z utęsknieniem czekam jednak na swoje truskawki.
Jak na razie pięknie kwitną, pojawiają się zielone kuleczki. Potrzeba im tylko słoneczka.


W tym roku skusiłam się na truskawki wiszące, dla próby tylko dwie doniczki.
Mąż wymyślił takie oto stojaki .


Nawet ciekawie wygląda z nimi ogród.


Problem w tym, czy truskawką się spodoba.


 Zachwycają nas swoimi dużymi, różowymi kwiatkami.


Niestety zdjęcia zrobione kilka dni temu,
 teraz moje truskawki  - te na grządce i te wiszące kąpią się w deszczu.

Pozdrawiam serdecznie wszystkich 
odwiedzających i nowych obserwujących.

Miłego wieczoru!

poniedziałek, 3 czerwca 2013

Ciągle pada i ... energetyczne śniadanie

Ciągle pada....... ponuro, mokro i nieprzyjemnie. Jakoś coraz mniej mam energii. Najchętniej usiadłabym z książką pod kominkiem, do tego ciepła herbatka z sokiem malinowym..... Ale przecież to nie późna jesień, tylko wiosna w pełni! Już niedługo lato! Niestety słoneczne dni pozostają tylko w marzeniach.
Ciągle aktualna jest piosenka.....


Jednak postanowiłam nie poddawać się pogodzie.


Po porannym, energetycznym śniadanku zaraz poczułam się lepiej.


Nawet jakiś tam słoneczny promyk nieśmiało zaglądnął przez okno.


Po takim śniadaniu, znów w głowie mam wiele pomysłów. Czas zabrać się do pracy.

niedziela, 2 czerwca 2013

Pomiędzy Dniem Matki a Dniem Dziecka.


Moje ukochane bzy doczekały jeszcze Dnia Matki. 
Ot, taki prezent dla wszystkich MAM w naszej rodzinie.


Oczywiście nie mogło zabraknąć czegoś słodkiego. Tym razem sernik.


W towarzystwie białych róż czuł się bardzo dobrze.
 Niestety, krótko to trwało. 
Szybko bowiem zniknął, bo muszę przyznać był bardzo dobry.


A ja szukam wolnego czasu. Czeka mnie miły wieczór w SPA. 
Fajnie być mamą.


W międzyczasie trudno nie wspomnieć o ogrodzie.


Ciągle coś nowego kwitnie, jest pięknie, kolorowo.


Cynie zachwycają swoimi kolorami i dużymi, zwróconymi do słońca główkami.


Nie wiem jak nazywa się ta roślina, ma piękne, drobne niebieskie kwiatuszki. 


Mam na grządce dwie żurawki, jedna o ciemnych liściach i ta, pięknie teraz kwitnąca.


W tym roku szczególnie zachwycają mnie orliki.
 Wyrosły w różnych miejscach w ogrodzie. 
Wczesną wiosną, kiedy pokazały się pierwsze listki, przesadziłam je w jedno miejsce.



 Teraz przepięknie kwitną. Mają białe, różowe, fioletowe i niebieskie kwiaty.


Prezentują się cudnie.


Niestety muszę się podszkolić. Nazwy tej rośliny też nie znam. Jest stosunkowo wysoka 50 - 70 cm.
Ma piękne ciemno niebieskie kwiaty.


A to już radosne zabawy w Dzień Dziecka.
Dziadek stanął na wysokości zadania i w naszym ogrodzie pojawiła się piaskownica.
Radości nie było końca. Nawet ciocia Weronika załapała się na budowanie piaskowego pałacu.


Nie ma to jak wrócić się do dzieciństwa, choćby tylko na jeden dzień.


A w takim towarzystwie czas płynie miło i sympatycznie.



 Obyśmy wszyscy mieli jak najwięcej z dziecka
 - jego ufności, spontaniczności i umiejętności cieszenia się z kolejnych chwil naszego zycia.

 Wszystkim dzieciom,
 tym małym i tym już dorosłym
 życzę
 wszystkiego najlepszego.

środa, 22 maja 2013

Różaneczniki, rododendrony i nowe poduszki.

Dzisiaj dzień rozpoczął się słonecznie, chociaż temperatura nie była zbytnio zachęcająca 
do siedzenia w ogrodzie, więc śniadanie było domowe a nie planowane na tarasie.

Za to spokojnie mogłam zrobić przegląd ogrodowych różaneczników i rododendronów.
 Stwierdziłam, że tegoroczna zima im nie zaszkodziła.
 Najbardziej obawiałam się o fioletowy krzak rododendronu
 - dwa ostatnie zdjęcia - jest on dosyć sporych rozmiarów 
a w tym roku wczesną wiosną został przesadzony z miejsca,
 gdzie obecnie stoi szklarenka. Jednak jak widać wszystko jest ok.











Bardzo podobają mi się poduszki robione na drutach czy szydełku.
 Ciągle się zabieram, że zrobię takie sama ale niestety chwila ta jeszcze nie nastała.
 Skorzystałam więc z okazji i kupiłam trzy poduszki w jednym z pobliskich sklepów.
Może to nie to samo, co zrobione własnoręcznie ale w pokoju zaraz zrobiło się przytulniej.






Przy okazji pooglądałam poduszki zrobione przez Was na różnych blogach.
 Są bardzo różne i bardzo piękne. 
Nawet kilka pomysłów zrodziło się gdzieś tam w mojej głowie, 
więc jeszcze jakąś MOJĄ poduszkę Wam pokażę. 

A tymczasem miłego wieczoru!

wtorek, 21 maja 2013

Magnolia i igielnik.


W okolicach , w których mieszkam, bardzo popularne są magnolie. 
Można powiedzieć, że w każdym ogródku rośnie magnolia.
 U mnie też rośnie mały krzaczek już od kilku lat ale nigdy jeszcze nie zakwitł. 
W ty roku niespodzianka. Pojawiły się pierwsze kwiaty, 
nawet jak na tak mały krzaczek jest ich dosyć sporo, no i są cudowne.


 Zobaczcie sami.


Zachwyca mnie  wielkość kwiatów i ich kolor.


Wyglądają na prawdę imponująco.
Mam jeszcze jeden krzaczek, który niestety jeszcze nie zakwitł. 
Ten drugi prawdopodobnie będzie miał białe kwiaty.


Dzisiaj u nas było burzowo, chociaż można powiedzieć - z dużej chmury, mały deszcz.
 I bardzo dobrze. Obawiałam się dużej burzy i ulewy. Ale tym razem nas ominęło.


Czekając aż deszcz przestanie padać udziergałam dwa igielniki w pastelowych kolorach.


Mam nadzieję, że na długo igły i szpilki znalazły swoje miejsce.


 A tak nawiasem mówiąc, to niezłe z nich kwiatki.


Pozdrawiam wszystkich odwiedzających mój blog.
 Miłego wieczoru.

niedziela, 19 maja 2013

Ziołowa rabatka.



Na ziołowej rabatce przybywa ziółek.
 Malutkie na razie krzaczki mam nadzieję się rozrosną,
Już popijamy sobie wodę z miodem i melisą albo z miętą.
Często gotuję zupę pokrzywową, którą u mnie w domu lubią wyjątkowo wszyscy domownicy.
Bardzo lubimy też bazylię do pomidorów i białego sera.
Jest jeszcze hyzop, lubczyk, estragon, szałwia.
Ciągle jeszcze poluję na coś nowego.
A potem rozpoczynają się kuchenne eksperymenty.












Miłego niedzielnego wieczoru!