Witam na mojej stronie

wtorek, 3 lipca 2012

Mam dwa latka.


U nas lato rozpoczęło się urodzinami Kubusia.
Solenizant bardzo poważnie podszedł do tematu i już na kilka dni przed, 
 wszystkim ogłaszał:
"Mam dwa latka"


Ale długo poważny to on nie potrafi być. Ciągle rozbraja nas swoim uśmiechem.


 Oczywiście nie mogło zabraknąć urodzinowego tortu w męskim wydaniu.


 A na stole pojawiło się zoo pełne papierowych zwierzątek.


No i oczywiście owoce, które Kubuś uwielbia.


A więc:

 S T O    L A T    K U B U S I U ! ! !

niedziela, 17 czerwca 2012

Trochę słońca.


Bukiet polnych rumianków i promienie słońca za oknem.
Szkoda takiego dnia na siedzenie w domu.
Więc szybki wybór dań i cały dzień w ogrodzie.


 Ale kuszące przepisy - truskawki i rabarbar.


I słońce, słońce, słońce.


Wszystkim Wam życzę miłego, niedzielnego wieczoru.

środa, 13 czerwca 2012

Piwonie i koronki.

 Zakochałam się w piwoniach.
 Szczególnie tych różowych.


Zauroczyło mnie ułożenie płatków,
 ich nieokreślona ilość
 oraz niepowtarzalny kształt.


No i oczywiście zapach ......


Czy to nie prawdziwa piękność?


Bardzo żałuję,
 że nie mam swojego krzaczka piwonii w swoim ogródku.


Te piękne okazy, to piwonie z ogródka mojej mamy.



Dzisiaj wracając z pracy wstąpiłam do pasmanterii, tylko tak, zobaczyć.
No i wyszłam z pięknymi bawełnianymi koronkami.


Teraz siedzę sobie i myślę, co z tego będzie.
Pomysłów wiele, zobaczymy.


Może w połączeniu z lnem?


Może coś do łazienki?

Zobaczymy.

Pozdrawiam wszystkich zaglądających do mnie
 i dziękuję za pozostawiony ślad w postaci komentarza.



wtorek, 12 czerwca 2012

A w ogródku rośnie...



W ogródku rośnie pięknie. Już teraz żałuję, że nie zrobiliśmy większych skrzynek.
Trzeba jesienią o tym pomyśleć.
 Poranny spacer po szczypiorek do twarogu na śniadanie, czy bieg po pietruszkę do rosołu sprawia ogromną radość.


A głowy zielonej sałaty kuszą swoją zielenią i kruchością. Są pyszne.


W donicy posadziłam jeszcze pomidorki koktajlowe.


Już pojawiły się drobne żółte kwiatki a nawet maluteńkie zielone pomidorki.


A na osłodę czerwone truskawki i maleńkie poziomki.


 A teraz trochę z innej beczki.
Filc oczarował wielu z nas. Cuda, cudeńka można z niego robić.
Tym razem pokażę Wam torebkę zaprojektowaną i wykonaną przez Gosia.
Moja praca, to te elementy, które wymagały maszyny do szycia.


No i kultowe już kulkowe korale.


Niezła para z nich powstała.


 Pierwsze oficjalne wyjście z nową torebką zaliczone.
 Muszę powiedzieć, że wzbudza duże zainteresowanie


Dziękuję wszystkim za odwiedziny i zapraszam do komentowania.
 Każdy komentarz sprawia mi mnóstwo radości.

wtorek, 5 czerwca 2012

Balkon i widok z balkonu.


Dzisiaj cały dzień pochmurno. Zrobiło się zimno. Wcale nie chce się wychodzić z domu.
W taką pogodę chętnie siadam na balkonie.
 Jeszcze nie jest wszystko posadzone i wygląda trochę pustawo, ale jak tylko zaświeci słońce, balkon nabierze odpowiedniego klimatu. 
W tym roku ma być biało - fioletowy.



Są już białe pelargonie angielskie.


Fioletowe pełne surfinie.


I biało zielona piękność, której nazwy nie pamiętam.


A to już widok z naszego balkonu.


Praktycznie wokół nas zieleń, zieleń i jeszcze raz zieleń.


Zaczynam się obawiać czy wśród tej zieleni znajdzie nas słońce.


Bardzo lubię ten nasz balkon.


wtorek, 8 maja 2012

Czas kwitnienia bzów.

Maj to czas kwitnienia bzów. Trudno im się oprzeć.
 W tym roku po raz pierwszy zakwitły krzewy w moim ogródku. 
Jeden krzew ma kwiaty białe, pełne, mają bardzo mocny zapach. 
Drugi krzew to drzewko szczepione, kwitnie na biało, różowo i fioletowo. 
Wygląda to cudownie.








Na razie żal mi ucinać gałązki do wazonu, bo kwiatów nie jest jeszcze wiele.
 Niech cieszą oko w ogrodzie, będzie je można dłużej podziwiać.


A w domu też trochę zmian, było malowanie i przemeblowywanie. 
Teraz potrzeba mi trochę czasu na wykończenia.
 Tymczasem "nowa" poduszka, podgłówek. Nowa, bo dostała nowe ubranko.
 Zakupiony w SH stary sweter z bawełny w kolorze kremowym świetnie się na to nadał.
 Zawsze podziwiałam poduszki z włóczki w grube warkocze. Teraz mam i ja.


Nowa poducha bardzo spodobała się naszemu Tośkowi.


A ja wybieram się do SH po podobne swetry. Może jeszcze coś ciekawego powstanie?


Pozdrawiam wszystkich i życzę ciepłych, wiosennych, majowych dni.

piątek, 27 kwietnia 2012

Skalniak i ...... zielono mi.


Skalniak założyłam kilka lat temu.Pokazywałam go tutaj Jeżeli ktoś myśli, że skalniak nie wymaga dużo pracy, to bardzo się myli. Rośliny szybko się rozrastają i jeżeli jeden rok pozwoli im się rosnąć tak jak one chcą, to w przyszłości trudno to opanować. W tym roku mój skalniak wymaga dużego nakładu pracy. Poczekam aż przekwitną pierwsze wiosenne roślinki i rozpocznie się porządkowanie.A na razie kilka zdjęć tegorocznego skalniaka.










A żeby nie nazywało się, że nie ma żadnych robótkowych nowości przedstawiam Wam zielonego zajączka.


Guziczki i kwiatek zrobiłam na szydełku.


Wśród żółtych  narcyzy prezentuje się nawet dostojnie.



Powstały też woreczki na przydasie, oczywiście wiosenne a nawet powiedziałabym świąteczne. Gościły w nich wielkanocne jajka.

 Gąskę i zajączka haftowała moja córka.


Bardzo lubię taki trawiasty, zielony kolor.


Niestety czas szybko mija i zając wraz z woreczkami poczeka do przyszłorocznych świąt wielkanocnych.


Bardzo dziękuję wszystkim za komentarze. Sprawiają mi one mnóstwo radości. Stają się motorem do nowych działań.