Na naszym stawie zagociły z pożegnalną wizytą łabędzie. W tym roku przyleciały trzy i zatrzymały się na trzy dni. Pięknie się prezentowały, szkoda tylko, że akurat była deszczowa pogoda i było bardzo mglisto.
Prawda, że są piękne.
Dłuższe, jesienne wieczory sprzyjają robótkom ręcznym czyli moim ulubionym zajęciom.Dobra muzyka, ciepełko z kominka, pyszna zielona herbatka i można działać. Powstaly białe, szydełkowe serducha - moje pierwsze i myslę, że nie ostatnie.
Serducha tak mi się spodobały, że powstało i takie, mięciutkie, można się nawet do niego przytulić.
By przyjemniej się siedziało i cieplutko w nóżki było, wydziergałam takie oto paputki.
A na koniec pierwszy wianek adwentowy.Wszędzie na blogach zrobiło się swiątecznie, więc u mnie też.
Jeżeli chodzi o robienie zdjęć, to jestem na etapie bardzo początkowym. Ale jeszcze wszystko przede mną.Dzisiaj zdjęcia robótek wykonała moja córka Gosia
wtorek, 23 listopada 2010
sobota, 6 listopada 2010
Ciągle jeszcze jesiennie,kolorowo.
Barwy jesieni są niesamowite. Zmieniają się czasami nawet w ciągu jednego dnia. Coraz więcej odcieni brązu, czerwieni i żółci.Moja przydomowa skarpa wygląda teraz tak:
Irga pięknie prezentuje się w czerwonych koralach, może smiało konkurować z jarzębiną.
Jeszcze zielony trawnik ale jakos ciągle wchodzą mi w obiektyw pięknie wybarwione galązki sosny i innych drzew iglastych, tylko modrzew wygląda coraz smutniej.
Nad stawem też zrobiło się szarawo, tylko kaczki mają raj, dzisiaj naliczylismy ich okolo pięćdziesiąt sztuk. Ich "kąpielowe" sztuczki można obserwować cały dzień.
Bambus wydaje się już suchy, zastanawiam się czy sciąć go teraz, czy na wiosnę.
A teraz zapraszam do kuchni.W bukiecie dostałam taki oto kwiat. Bukietowe ozdobniki niestety padły, za to on reprezentuje się po prostu wspaniale. Szkoda, że nie wiem jak się nazywa. Może wy wiecie?
W towarzystwie owoców i kruchych paluszków czuje się bardzo dobrze.
W mojej kuchennej skrzynce na kwiaty zakwitły grudniki.
A na koniec prace plastyczne mojej córki. Prawda, że ładne?
Irga pięknie prezentuje się w czerwonych koralach, może smiało konkurować z jarzębiną.
Jeszcze zielony trawnik ale jakos ciągle wchodzą mi w obiektyw pięknie wybarwione galązki sosny i innych drzew iglastych, tylko modrzew wygląda coraz smutniej.
Nad stawem też zrobiło się szarawo, tylko kaczki mają raj, dzisiaj naliczylismy ich okolo pięćdziesiąt sztuk. Ich "kąpielowe" sztuczki można obserwować cały dzień.
Bambus wydaje się już suchy, zastanawiam się czy sciąć go teraz, czy na wiosnę.
A teraz zapraszam do kuchni.W bukiecie dostałam taki oto kwiat. Bukietowe ozdobniki niestety padły, za to on reprezentuje się po prostu wspaniale. Szkoda, że nie wiem jak się nazywa. Może wy wiecie?
W towarzystwie owoców i kruchych paluszków czuje się bardzo dobrze.
W mojej kuchennej skrzynce na kwiaty zakwitły grudniki.
A na koniec prace plastyczne mojej córki. Prawda, że ładne?
środa, 13 października 2010
Jesiennie
Ciągle jesiennie i mimo zapowiedzi brzydkich deszczowych dni jak na razie panuje piękna, sloneczna jesień. U nas w tym roku ogród to jeszcze plac budowy. Mam nadzieję, że zdążymy przed zimą. A teraz wygląda tak:
W zakamarkach ogrodu można znaleźć jednak takie cuda:
Skarpa też przybrala jesienne kolory i prezentuje się calkiem, calkiem.
Widok na staw - tu jeszcze jesień nie dotarla, chyba czeka na przymrozki.
A takie mamy widoki zaledwie 100 metrów od domu.
A teraz - jesienne ozdóbki, tutaj mech w roli glównej.
I oczywicie jesienne wianki.
A to już przygotowania do swiąt i zlote lampioniki.
A na zakończenie przepiękne jesienne róże i niech taka jesień trwa jak najdlużej.
W zakamarkach ogrodu można znaleźć jednak takie cuda:
Skarpa też przybrala jesienne kolory i prezentuje się calkiem, calkiem.
Widok na staw - tu jeszcze jesień nie dotarla, chyba czeka na przymrozki.
A takie mamy widoki zaledwie 100 metrów od domu.
A teraz - jesienne ozdóbki, tutaj mech w roli glównej.
I oczywicie jesienne wianki.
A to już przygotowania do swiąt i zlote lampioniki.
A na zakończenie przepiękne jesienne róże i niech taka jesień trwa jak najdlużej.
wtorek, 21 września 2010
Jesienne nastroje
Wieczory coraz chłodniejsze i coraz dłuższe. Pierwsze przepalanie w kominku.

Miłe ciepło, choć inne niż w słoneczne lato. Swiat przybrał jesienne barwy.Dom też zmienia swój wygląd.Przyniesione z ogrodu gałązki, kwiaty, szyszki umilą raczej smutnawe w nastroju jesienne wieczory.

Próbowałam zrobić jesienne wianki, na prezentację muszą trochę poczekać, jeszcze czegos im brak.Nigdy tego nie robiłam, więc muszę poobserwować bardziej wprawione w tej materii koleżanki. A jest co podziwiać.

Materiału na jesienne cuda mam mnóstwo,więc przez najbliższe wieczory nudzić się nie będę.

Marzy mi się serduszko z owoców dzikiej róży. Muszę jednak poczekać, by więcej ich dojrzało i były tak pięknie czerwone jak te na zdjęciach.

Bardzo podobają mi się czerwone kuleczki irgi.

Wrzosy pozostawiam do dekoracji łazienki.

To z pewnoscią nie ostatnie jesienne zbiory, wszak jesień dopiero się zaczyna.
Miłe ciepło, choć inne niż w słoneczne lato. Swiat przybrał jesienne barwy.Dom też zmienia swój wygląd.Przyniesione z ogrodu gałązki, kwiaty, szyszki umilą raczej smutnawe w nastroju jesienne wieczory.
Próbowałam zrobić jesienne wianki, na prezentację muszą trochę poczekać, jeszcze czegos im brak.Nigdy tego nie robiłam, więc muszę poobserwować bardziej wprawione w tej materii koleżanki. A jest co podziwiać.
Materiału na jesienne cuda mam mnóstwo,więc przez najbliższe wieczory nudzić się nie będę.
Marzy mi się serduszko z owoców dzikiej róży. Muszę jednak poczekać, by więcej ich dojrzało i były tak pięknie czerwone jak te na zdjęciach.
Bardzo podobają mi się czerwone kuleczki irgi.
Wrzosy pozostawiam do dekoracji łazienki.
To z pewnoscią nie ostatnie jesienne zbiory, wszak jesień dopiero się zaczyna.
piątek, 3 września 2010
Dzisiaj słoneczko i to co lubię.
Kilka dni temu dostałam zaproszenie do zabawy, którą każdy już pewnie zna. To zabawa w "Lubię"
Zaproszenie otrzymałam od:
Iwci - z Anioł z zieleńca,
Kalimonii - z Ceglanego kominka,
Aszki9 z - Zielonego zakątka.
A oto jej zasady...
1.Napisz kto Cię zaprosił do zabawy,
2.Wymien 10 rzeczy, ktore lubisz,
3.Zapros kolejnych 10 osob i poinformuj je komentarzem.
Z pozoru zabawa prosta, ale gdy usiadłam i zaczęłam konkretyzować to moje lubienie, to ........
Lubię - poranki, bo każdy zwiasuje dobry dzień,
Lubię - chwile ciszy i zadumy, pozwalam wtedy myslom krążyć tam, gdzie chcą i gdzie ja chcę by krążyły,
Lubię - zapach pieczonego ciasta i kawy o poranku,
Lubię - rozmowy z przyjaciółmi, znajomymi - zawsze się czegos nauczę
Lubię - słuchać odgłosy przyrody, muzykę, ludzi,
Lubię - pomagać,
Lubię - czytać,
Lubię - pracować nad sobą i z sobą, i poznawać ciągle cos nowego,
Lubię - lubię Anielskie klimaty, ozdabianie, dekorowanie, robótkowe szaleństwa i blogowe znajomosci,
Lubię - siebie.


Do zabawy zapraszam:
Monikę z blogu Koronka,
Ewę Kwiatkowską,
Anię z Rzeźbione słowami
oraz wszystkich, którzy jeszcze w tej zabawie nie uczestniczyli, a teraz czytają mój blog.ł
Zaproszenie otrzymałam od:
Iwci - z Anioł z zieleńca,
Kalimonii - z Ceglanego kominka,
Aszki9 z - Zielonego zakątka.
A oto jej zasady...
1.Napisz kto Cię zaprosił do zabawy,
2.Wymien 10 rzeczy, ktore lubisz,
3.Zapros kolejnych 10 osob i poinformuj je komentarzem.
Z pozoru zabawa prosta, ale gdy usiadłam i zaczęłam konkretyzować to moje lubienie, to ........
Lubię - poranki, bo każdy zwiasuje dobry dzień,
Lubię - chwile ciszy i zadumy, pozwalam wtedy myslom krążyć tam, gdzie chcą i gdzie ja chcę by krążyły,
Lubię - zapach pieczonego ciasta i kawy o poranku,
Lubię - rozmowy z przyjaciółmi, znajomymi - zawsze się czegos nauczę
Lubię - słuchać odgłosy przyrody, muzykę, ludzi,
Lubię - pomagać,
Lubię - czytać,
Lubię - pracować nad sobą i z sobą, i poznawać ciągle cos nowego,
Lubię - lubię Anielskie klimaty, ozdabianie, dekorowanie, robótkowe szaleństwa i blogowe znajomosci,
Lubię - siebie.
Do zabawy zapraszam:
Monikę z blogu Koronka,
Ewę Kwiatkowską,
Anię z Rzeźbione słowami
oraz wszystkich, którzy jeszcze w tej zabawie nie uczestniczyli, a teraz czytają mój blog.ł
wtorek, 31 sierpnia 2010
Dzisiaj siąpi i siąpi......
Słoneczne lato tak przyzwyczaiło nas do pięknych kolorów i przyjemnego ciepła, że dzisiejsza pogoda wydaje się okropna. Zimno zrobiło się bardzo i tak jakos smutno, że to już koniec lata, że to koniec wakacji.Dla poprawy nastroju zrobiłam po raz pierwszy od zimy czy wiosny ogień w kominku. Czy to rzeczywicie już koniec lata???
Ale jesień też przecież jest piękna.Jeszcze posiedzimy w ogródku w naszej nowej altance. Altanka już gotowa, czeka na dachowego koguta a tak prezentowała się w ostatniej fazie tworzenia. Mój mąż i zięć okazali się wspaniałymi stolarzami. Nigdy nie wiadomo w kim jaki talent tkwi.

W ogrodzie też już jesiennie. Dumnie zerkają słoneczniki i fioletowe "jadwiżki".




Ostatnie maliny dojrzewają na krzaczkach. Są soczyste , smakowite i swietnie wyglądają na deserach.

Wieczorami czas zarezerwowany mam na robótki ręczne. Cos tam cały czas dziubię. Jak już wszystko obfotografuję to Wam pokażę. Dzisiaj pokazać mogę przerobione z parawanu z dziecięcej poscieli poduszeczki, będą jeszcze pojemniczki na przydasie.

Powstały też wstawki do firanek do okien dachowych. Teraz główkuję jak je tam zamontować.

Życzę wszystkim jeszcze wielu słonecznych letnich dni. Pozdrawiam.
Ale jesień też przecież jest piękna.Jeszcze posiedzimy w ogródku w naszej nowej altance. Altanka już gotowa, czeka na dachowego koguta a tak prezentowała się w ostatniej fazie tworzenia. Mój mąż i zięć okazali się wspaniałymi stolarzami. Nigdy nie wiadomo w kim jaki talent tkwi.
W ogrodzie też już jesiennie. Dumnie zerkają słoneczniki i fioletowe "jadwiżki".
Ostatnie maliny dojrzewają na krzaczkach. Są soczyste , smakowite i swietnie wyglądają na deserach.
Wieczorami czas zarezerwowany mam na robótki ręczne. Cos tam cały czas dziubię. Jak już wszystko obfotografuję to Wam pokażę. Dzisiaj pokazać mogę przerobione z parawanu z dziecięcej poscieli poduszeczki, będą jeszcze pojemniczki na przydasie.
Powstały też wstawki do firanek do okien dachowych. Teraz główkuję jak je tam zamontować.
Życzę wszystkim jeszcze wielu słonecznych letnich dni. Pozdrawiam.
Subskrybuj:
Posty (Atom)