Czas adwentowego oczekiwania na Święta Bożego Narodzenia rozpoczęty.
W domu pojawiły się pierwsze dekoracje.
W tym czasie nie może zabraknąć gałązek świerkowych czy sosnowych.
Na moich gałązkach rozgościły się ptaszki.
Za oknem jesienna szaruga. Zimno i ponuro.
Lepiej dzisiaj oglądać świat przez okno.
A na jednym z okien rozgościły się anioły.
Trudno wyobrazić sobie ten czas bez adwentowych świec.
Otulone w gałązki jodły i ostrokrzewu są dekoracją stołu.
Pięknie zakwita amerylis.
Obecnie szyję świąteczne czerwone poduszki ale o tym w następnym poście.
Wszystkim życzę miłego dnia.