Witam na mojej stronie

piątek, 22 marca 2013

Ratujmy życie Ani



Nasza koleżanka blogerka Ania
 bardzo potrzebuje pomocy.
Jeżeli tylko możemy pomóżmy jej.
O swoim problemie mówi sama Ania - 


sobota, 16 marca 2013

W poszukiwaniu zieleni.


Brakuje słońca, brakuje ciepła, brakuje zieleni.
 Mam nadzieję, że to już ostatnie zimowe dni.
W poszukiwaniu zieleni trafiłam do pokoju mojej córki a tam utknęłam na dłużej.
Każdy w naszym domu ma jakieś hobby. 
Z pewnością jeszcze na blogu będę o tym pisała. 
Moja młodsza córka pokochała rybki i stworzyła bardzo fajne akwarium.
 Muszę powiedzieć, że czasami całkiem dobrze zastępuje ono nam telewizor.
 Czyżby ciekawszy program?
Zobaczcie sami. Myślę, że wszelkie opisy są tu zbędne.

















A to moje marzenie, które spędza mi sen z powiek.
 A ponieważ wierzę, że marzenia się spełniają, to zaczynam im pomagać,
 buszując po różnych meblarskich sklepach, stolarzach itp,itd.
Jeżeli macie jakieś ciekawe informacje w tym temacie, 
bardzo proszę o namiary w komentarzach.


czwartek, 14 marca 2013

Kapcie i Kubusiowe jajka



Tak nam zima miesza, że postanowiłam zrobić jeszcze zimowe kapcie
 ale w energetycznym, żółtym kolorze
Tym razem na drutach. No i szydełkowane róże, może trochę do kapci za duże. 
Robiłam je pierwszy raz, więc błędy sobie wybaczam.


Chyba zimie ten kolor się nie spodobał, bo w momencie zrobiło się ciemno
 i zrobić zdjęcie było bardzo trudno.


No, teraz można spokojnie czekać na wiosnę.



A w domowym przedszkolu robimy różne jajka.
 Tym razem są to zajączki i myszki.


Kuba pilnie obserwuje i wiele potrafi zrobić już sam.Nożyczki czy mazak - żaden problem.


A oto efekt końcowy.


No i cała galeria.


A na zakończenie dla Kubusia herbatka malinowa,
 dla babci pyszna biała kawusia i mufinki jeszcze ciepłe.


wtorek, 12 marca 2013

Marcowe dni.


Oj, dawno mnie tu nie było,chociaż wcale to nie znaczy, że znikłam całkowicie.
 Prawie codziennie zaglądałam na Wasze blogi, podziwiałam Wasze nowe prace i pomysły,
 czerpałam już prawie wiosenną energię i planowałam, planowałam, planowałam....
Teraz czas pokazać co z tych planów wychodzi. Myślę, że będę miała się czym pochwalić.
A na początek, na przekór aurze - bo u nas dzisiaj pada śnieg - trochę wiosennych kolorków.


 Kolorowe drewniane motylki i ptaszki urzekły mnie w galerii  "Ogrodów Kapias"
 w Goczałkowicach Zdroju i po prostu musiałam je mieć.


Na osłodzenie ponurej bądź co bądź pogody upieczone przez Weronikę mufinki.



 W gąszczu pudrowych goździków zagościł różowy ptaszek, szkoda, że siedzi sobie cichutko
 i ani myśli być konkurencją dla coraz głośniej śpiewających ptaków za oknem.


 Jak tu w takim towarzystwie nie mieć dobrego humoru
 nawet gdy widok za oknem nie przypomina jeszcze wiosny.

niedziela, 30 grudnia 2012

Nowy Rok



Radosnego i szczęśliwego Nowego Roku

 z marzeniami, o które warto walczyć,

z radościami, którymi warto się dzielić,

 z przyjaciółmi, z którymi warto być 

i z nadzieją, bez której nie da się żyć!




OD NOWEGO ROKU


/Zdjęcie z zasobów Internetu/

piątek, 28 grudnia 2012

Choinkowe impresje






 Jest taki dzień bardzo ciepły, choć grudniowy;

                  dzień, zwykły dzień, w którym gasną wszelkie spory.


                   Jest taki dzień, w którym radość wita wszystkich.

                       Dzień, który już każdy z nas zna od kołyski..



                                                  Niebo ziemi, niebu ziemia,

                                     wszyscy wszystkim ślą życzenia.




                                     Drzewa ptakom, ptaki drzewom.

                                     W wiewie wiatru płatkom śniegu.



                            Jest taki dzień, tylko jeden raz do roku;

                       Dzień, zwykły dzień, który liczy się od zmroku.




                        Jest taki dzień, gdy jesteśmy wszyscy razem.

                   Dzień, piękny dzień, dziś nam rok go składa w darze.





                                     Niebo ziemi, niebu ziemia,

                                wszyscy wszystkim ślą życzenia.



                                         A gdy wszyscy usną wreszcie

                                 moc igliwia zapach niesie.

                                                                                               Seweryn Krajewski




wtorek, 25 grudnia 2012

Wigilijne nastroje.

Wigilijny wieczór to szczególny czas. Chyba każda z nas chciałaby by trwał i trwał......... 
Jest w nim coś tajemniczego i coś tak niesamowicie rodzinnego, bliskiego, serdecznego. 
A choinka i śpiewane lub słuchane kolędy jeszcze podkreślają ten nastrój.



Wigilijna wieczerza już prawie przygotowana.


Opłatek bieli się na stole.
Świąteczne życzenia, inne niż urodzinowe, imieninowe.......
Bardziej szczere........


Uszka do barszczu starannie ulepione przez córkę. A opócz barszczu były jeszcze zupa fasolowa z suszonymi śliwkami, zupa rybna z grzankami, zupa rybna na piwie z rodzynkami i cytryną zaprawiana piernikiem, siemieniotka.


Oczywiście była kapusta kiszona z grzybami i smażona rybka  - tradycyjnie karp.


 A na deser makówki i moczka z suszonych owoców i ciasteczka, ciasteczka , ciasteczka......


Dzisiaj pozostały już tylko wspomnienia.
Ale w przyszłym roku......