Dzisiaj bratki.Zadziwiają swoją różnorodnoscią i niezwykłą urodą.Mnie kojarzą się z koleżeństwem, przyjaźnią i nie wiem czemu, z czasami szkolnymi a wręcz powiedziałabym wczesnoszkolnymi.Podobają mi się bratki na rabatce, w donicach i w malutkich wazonikach. A jak pięknie wyglądają zasuszone i ile cudów można z nich zrobić.
Bratki chociaż takie skromne ale ... bratki są piękne! A ja w tym roku nie mam bratków w moim ogrodzie ... tak się złożyło ... ale dzikie mają się u mnie dobrze. Pozdrawiam optymistycznie:)
Bratki są cudowne. Mają miłe, wesołe mordki. Uwielbiam je :)
OdpowiedzUsuńMałe kwiatuszki, a jak cieszą oczy :)
OdpowiedzUsuńPIĘKNE BRATKI!!!
OdpowiedzUsuńMiło się je ogląda przy dzwiękach Twojego bloga:)
Też bardzo lubię bratki, ale przy tej pogodzie marnieją mi w skrzynkach :(.
OdpowiedzUsuńJakie cudne bratki, pozazdroscic.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Bratki chociaż takie skromne ale ... bratki są piękne!
OdpowiedzUsuńA ja w tym roku nie mam bratków w moim ogrodzie ... tak się złożyło ... ale dzikie mają się u mnie dobrze.
Pozdrawiam optymistycznie:)
Piękne, wesołe bratki! Pozdrawiam :))
OdpowiedzUsuń